Blog > Komentarze do wpisu

Przywitanie z Syndykatem

Tak, tak. Od wczoraj blog "Po przerwie" znajduje się w mafijnej grupie blogów promowanych, zwanej Syndykatem.

Z uwagi na to, że maj jest dopiero trzecim miesiącem obwarowanym felietonami, satysfakcja buzuje i chęć do pisania wzrasta. Mam nadzieję, że dzięki temu "Po przerwie" zarazi piłkarską treścią większą liczbę czytelników.

Jeszcze dziś powrócę do wydarzeń z finału Ligi Europy, choć wiadomo - mecz nie porwał.

czwartek, 19 maja 2011, poprzerwie

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Mając 9 lat zaskoczył kąśliwym
strzałem Eda De Goeya.
Kilkadziesiąt miesięcy później powalał
na klepisku Kamila Grosickiego.
Uznał wyższość działaczy i zakończył
karierę w wieku 19 lat.
Nie poddał się. Bywał w radiu i TV -
gdy szukali materiału na zapchanie
ramówki oczywiście. Nie pokonał go
Witold Odrobina w audycji na żywo.
Niektórzy twierdzą, że dobrze pisze.
Pewne jest jedno, ciągle powraca...
Po przerwie.